Humoris.PL » Dowcipy, kawały, żarty » Dowcipy o Czapajewie » Strona: 1
Dowcipy o Czapajewie
Dowcipy o towarzyszu Czapajewie. Rosyjski towarzysz w akcji. Dowcip detektywistyczny.
Wystaw ocenę: 

Rankiem
Czapajew wychodzi z burdelu.
- A pieniądze - krzyczy za nim dziewczyna.
- Rewolucjoniści pieniędzy nie biorą! - dumnie odparł
Czapajew.
Wystaw ocenę: 

Czapajew rozmawiał z Roztową. W pewnym momencie poprosił o wybaczenie i wyszedł. Po chwili wrócił cały mokry.
- Deszcz? - spytała Roztowa.
- Nie, wiatr...
Wystaw ocenę: 

Pewnego razu w pociągu
Czapajew zdjął skarpety i powiesił na wieszaku.
- Czy pan, panie dowódco - spytał go Pietka - wymienia czasami skarpety?
- Tylko na wódkę!
Wystaw ocenę: 

Do otoczonego przez ,,białych'' sztabu dywizji dociera furmanka. Wychodzi jej
na spotkanie komisarz Furmanow. Powożąca
kobieta schodzi z kozła, ściąga chustę i oczom zdumionego komisarza ukazuje się uśmiechnięty Pietka.
- Ale się zamaskowałeś! - cmoka z uznaniem Furmanow.
- Ja to jeszcze nic - mówi Pietka skromnie - wyprzęgajcie
towarzysza dowódcę!
Wystaw ocenę: 

-
Towarzyszu dowódco, otrzymaliśmy rozkaz, żeby zmniejszyć aparat...
- No cóż Pietka, aparat zmniejsz, ale wężownicę zostaw!
Wystaw ocenę: 

- Nie przyjęli mnie na uniwersytet,
towarzyszu dowódco. - żali się Pietka. - Zapytali, kto to Cezar. Powiedziałem im, że koń z piątego szwadronu...
- To nie twoja wina, Pietka - pociesza go
Czapajew. - Gdy ciebie nie było, ja go do siódmego przeniosłem...
Wystaw ocenę: 

Pietka otrzymał mieszkanie w Moskwie i zaprosił na ,,parapetówkę"
Czapajewa.
- Dojedziecie 215 autobusem - tłumaczy.
O umówionej godzinie jednak
Czapajew nie przychodzi. Mija następna i następna. Wreszcie Pietka po długich poszukiwaniach znajduje dowódcę na jednym z przystanków.
- 105, 106... - ponuro liczy
Czapajew.
Wystaw ocenę: 

Czapajew, Pietka i Anka czołgają się do okopu ,,białych".
- Ech, Anka, ty chyba w cywilu baletnicą byłaś, takie masz ładne nogi - mruczy Pietka z podziwem w kierunku pełznącej przed nim dziewczyny.
- A ty Pietka - szepce zamykający zwiad
Czapajew - chyba byłeś w cywilu traktorem! Taką bruzdę zostawiasz.
Wystaw ocenę: 

Do umierającego Mao Tse Tunga przeniknął Fantomas i zdjął maskę.
- Ech, Pietka - rzekł Mao - rozrzucił nas los po świecie...
Wystaw ocenę: 

- Kto wczoraj pił? - spytał
Czapajew drużynę wyprężoną na placu apelowym.
Milczenie.
- Kto pił, pytam?!
- Ja - przyznał się Pietka po dłuższej chwili.
- Dobrze. Drużyna do musztry przystąp! A ty Pietka chodź, wypijemy klina...